niedziela, 20 listopada 2016

Bożonarodzeniowe babeczki 4/6

Kolejny weekend i ... kolejna babeczka :)



Jeszcze dwie i koniec :)

niedziela, 13 listopada 2016

Bożonarodzeniowe babeczki (3/6)

Niedawno na FB któraś z dziewczyn wrzuciła linka do fajnego "babeczkowego" wzorku.
Zobaczyłam i zapragnęłam go mieć :)
No bo czy nie jest superaśny :D
Jak kogoś jeszcze zauroczył wzorek to jest dostępny na Etsy.

Obrazek jest fajny, bo można go wyhaftować w całości lub jako pojedyncze elementy.
Ja postanowiłam zrobić go w całości, ale bez napisu.

Jeśli chodzi o wrażenia podczas wyszywania to jest w schemacie masa połówkowych krzyżyków. Połówkowych, nie półkrzyżyków, czyli pół kratki jednym kolorem, pół drugim.
Wyszywam na 18ct więc te mikro połówki nie są najłatwiejsze, ale efekt świetny, więc warto się pomęczyć.

A oto moje postępy

Bez konturów wyglądają niespecjalnie, ale już z - całkiem, całkiem

 


 I trzy razem.

środa, 2 listopada 2016

Koronkowy wisior

W ostatnim Beading Polska znalazłam kurs na koronkowy wisior z monetą pirytową lub inną autorstwa Anny Nieśpiałowskiej.

zdjęcie autorki modelu
Miałam takową w swoim pudełku koralikowym, leżała długo, czekając na wykorzystanie i właśnie taka okazja się nadarzyła :)
Wzór musiałam trochę przerobić, bo nie wychodziło mi przejście w ściegu peyote z koralików cylindrycznych na okrągłe. No nijak nie chciały się układać równo po obu stronach monety. Ale po kilku pruciach, próbach z różnymi koralikami - wyszło!!!


Z tylnej części też jestem zadowolona :)

A oto koraliki, które wykorzystałam

niedziela, 25 września 2016

Wymianka zakładkowa z jesienią w tle - finał

Jeszcze w sierpniu zapisałam się u Kasi na zakładkową wymiankę.
Ja miałam przygotować zakładkę dla Hani.
Najpierw pomyślałam o krzyżykowej zakładce, ale Hania dla mnie to mistrzyni krzyżyków więc postanowiłam, że będzie to albo papier, albo koraliki. No i powstały 3 zakładki:
koralikowa (peyote), narożna kwiatowa i płaska (bo takie są najwygodniejsze w użyciu).
Bałam się wysyłać słodyczy (straszne upały wtedy panowały) więc do zakładek postanowiłam wybrać coś ze swojej biblioteczki. Coś w miarę nowego (żeby Hania nie czytała) i polskiego, bo pomyślałam, że za granicą to się tęskni za krajem czasami :)
I okazało się, że dobrze myślałam!

 (zdjęcie autorstwa Hani)

 A ja dostałam cudną zakładkę od Kasi - organizatorki. Zakładka w cudnych jesiennych kolorach, do tego piękna karteczka (też wyszywana) i garść umilaczy :)
 
Bardzo dziękuję za zabawę i mam nadzieję, że to nie ostatnia, bo to naprawdę duża przyjemność dostawać takie cuda, jak i obmyślać jak komuś sprawić przyjemność :)

wtorek, 23 sierpnia 2016

Rodzina


Udało się skończyć na czas.
Obrazek już u swoich nowych właścicieli.

Wyszywałam Anchorem (2 nitki) na białej Aidzie 16ct.
Tła nie wyszywałam. Pod kanwę podłożyłam biały filc i taz załatwiłam problem jakichkolwiek prześwitów.

Co do samego wzoru, to 33 kolory, pojedyncze krzyżyki nieco przytłaczają, ale efekt końcowy wart tych pojedynczych iksów.

Jednak trochę rozczarowały mnie kolory w rozpisce (miałam oryginalną rozpiskę na Anchora i Ariadnę). Wiem,że jest jeszcze gdzieś do znalezienia na DMC, ale pomyślałam, że skoro to oryginał, to też dobrze wyjdzie. Nie do końca jednak.
Miałam Ariadnę, ale na szczęście zaczęłam od wyjęcia wszystkich kolorów, bo paleta mnie rozczarowała. Z Anchora wyglądała dużo lepiej.
Z ciekawości zaczęłam szukać zamienników Anchora korzystając z różnych przeliczników zdziwiłam się, bo na pewno nie były to te numery Ariadny (kto to opracował i co miał na myśli?)
Może się czepiam i mój perfekcjonizm gdzieś się zżyma ;) ale jednak portrety najlepiej wychodzą z DMC. Być może jeszcze popełnię kiedyś ten obrazek, ale już na pewno DMC.


środa, 17 sierpnia 2016

Wymianka zakładkowa z jesienią w tle

Szczegóły u KASI może jeszcze ktoś się dopisze?

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zawieszki

Trochę zabawy przy wyszukiwaniu grafik, łączenie kilku w jedną i... Zawieszki na nalewki gotowe!

niedziela, 14 sierpnia 2016

Urodzinowa szkatułka

W tym roku mój chrześniak kończy 18 lat.
Od jakiegoś czasu myślałam nad formą kartki.
Nie chciałam robić tradycyjnej kartki.
Musiało mieć miejsce na pieniężny załącznik. Pomyślałam więc o jakiejś szufladkowej formie. Jak już pomysł był w głowie, zaczęłam zastanawiać się nad kolorami. Zieleń? Fiolet? Brąz?
Stanęło na fiolecie.
Ale... Wpadłam do Pepco po nowe pudełko na drobiazgi i w oko wpadło mi mała szkatułka (dobrze że mała, bo by mi oko wybiło- hi, hi, hi :)
Pomysł z kartką od razu odpłynął.
To musiało być to pudełko. Wybrałam takie, które miało czarne wnętrze i nie musiałam nic w nim zmieniać. Niestety nie miało zamknięcia. Ale od czego szuflada przydasiów ;) Znalazłam magnesy z jakiegoś starego dziurkacza, wywierciłam otworki i wieczko trzymało jak trzeba.

Zaczęłam oklejać. Dobierać dodatki, malować, ciapać farbą, śniegiem w płynie, tuszem i udało się!
Z efektu jestem bardzo zadowolona. :)

 

Prezent opakowany w kopertkę z tego samego papieru co boki i przykryty czekoladkami :)
Na wąskich bokach po 9 świeczek.
Pudełko może w przyszłości służyć do przechowywania drobiazgów. Jest w miarę płaskie i nieodstające :)




poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Na płasko

Zostałam poproszona o zrobienie dwóch ślubnych kartek, ale na płasko, do koperty.
Wzięłam się do pracy, ale...... wyskoczyła mały remont i.... Tak schowałam gotową kartkę, że wczoraj robiłam od nowa :)

Ponieważ kartki wręczają dwie koleżanki (różnym parom), to pomyślałam że zrobię podobne dwie kartki, żeby żadna nie była zazdrosna o tę drugą :D










wtorek, 26 lipca 2016

Pudełko z szufladką

Dawno nie było pudełeczka :)
Jak już powstało to się okazało, że pieniężny załącznik nie zmieści się w torcie :)
Dorobiłam więc szufladę pod pudełkiem.













poniedziałek, 25 lipca 2016

Szary ślubny składak

Kartka według kursu Ewy S.
Nieźle się nakombinowałam, ale warto było.

Bazą jest szary karton, który świetnie spasował sie z Panną Oliwią