piątek, 16 grudnia 2011
środa, 14 grudnia 2011
Zimowo
Miało już nie być kartek świątecznych, ale okazało się, że kilka zapodziało się w ferworze tworzenia.
Fajnie się bawiłam robiąc tę kartkę :)
Zgłaszam ją na świąteczne wyzwanie Digi Scrap
Fajnie się bawiłam robiąc tę kartkę :)
Zgłaszam ją na świąteczne wyzwanie Digi Scrap
wtorek, 13 grudnia 2011
Bóg się rodzi...
poniedziałek, 12 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
Przed Bożym Narodzeniem
A widziałyście już jak twórczo spędziły weekend inne zakręcone osóbki - Podzielcie się swoimi pomysłami u Marty jak i ja.
piątek, 9 grudnia 2011
Hortensja - odsłona 7 SKOŃCZYŁAM
Udało się (dzięki mojej nodze w gipsie ;) ) skończyć hortensję przed świętami Bożego Narodzenia.
Teraz tylko oprawa i kwiatuszek znajdzie się pod choinką.
Zadowolona jestem z efektu końcowego.
Teraz zabieram się za coś dziecinnego, ale wkrótce wracam do serii botanicznej - magnolia czeka.
Teraz tylko oprawa i kwiatuszek znajdzie się pod choinką.
Zadowolona jestem z efektu końcowego.
Teraz zabieram się za coś dziecinnego, ale wkrótce wracam do serii botanicznej - magnolia czeka.
czwartek, 8 grudnia 2011
Choinki
wtorek, 6 grudnia 2011
Dziś mikołajki
Skoro dzisiaj mikołajki to znak, że nadeszła pora pisania listu do świętego.
Zaczynam:
Kochany Święty (czy wypada do Świętego zwracać się kochany?)
no dobra, niech zostanie.
Kochany Święty - Ty wiesz, że właściwie to ja mam tylko jedno życzenie,
ale że jakoś ciężko Ci idzie spełnienie go, to dziś poproszę Cię o coś drobnego.
Czy mógłbyś tak zadziałać, żeby te kilka drobiazgów ze zdjęć pod listem pojawiło się u mnie pod choinką?
Bardzo Cię proszę.
Anja
ps. Byłam grzeczna (prawie zawsze)
To co uwielbiam w HAFTOWANYCH PREZENTACH
I piękne papierkowe drobiazgi na nowym BLOGU
i słodki naparstek u Madziorka
Postaraj się Święty - bardzo Cię proszę!
Zaczynam:
Kochany Święty (czy wypada do Świętego zwracać się kochany?)
no dobra, niech zostanie.
Kochany Święty - Ty wiesz, że właściwie to ja mam tylko jedno życzenie,
ale że jakoś ciężko Ci idzie spełnienie go, to dziś poproszę Cię o coś drobnego.
Czy mógłbyś tak zadziałać, żeby te kilka drobiazgów ze zdjęć pod listem pojawiło się u mnie pod choinką?
Bardzo Cię proszę.
Anja
ps. Byłam grzeczna (prawie zawsze)
To co uwielbiam w HAFTOWANYCH PREZENTACH
I piękne papierkowe drobiazgi na nowym BLOGU
i słodki naparstek u Madziorka
Postaraj się Święty - bardzo Cię proszę!
niedziela, 4 grudnia 2011
Hortensja - odłona 6 (przedostatnia)
Nie mogę usiedzieć na miejscu - a tu ... gips.
Fotel, noga w górze i ... no NUDA człowiekowi dokucza.
Na szczęście ktoś mądry wymyślił środki przeciwbólowe i chociaż rękami mogę ruszać bez problemu. (no, prawie bez problemu ;))
Zatem unieruchomiona, przez cały dzień prawie dokończyłam hortensję.
Prawie, bo zabrakło mi nici na wypełnienie liścia. Muszę poczekać zatem z dokończeniem do jutra.
Na tę chwilę jest tyle:
Ponownie wrócił Twórczy Weekend u Marty
Może ktoś jeszcze się pochwali? :)
Fotel, noga w górze i ... no NUDA człowiekowi dokucza.
Na szczęście ktoś mądry wymyślił środki przeciwbólowe i chociaż rękami mogę ruszać bez problemu. (no, prawie bez problemu ;))
Zatem unieruchomiona, przez cały dzień prawie dokończyłam hortensję.
Prawie, bo zabrakło mi nici na wypełnienie liścia. Muszę poczekać zatem z dokończeniem do jutra.
Na tę chwilę jest tyle:
Ponownie wrócił Twórczy Weekend u Marty
Może ktoś jeszcze się pochwali? :)
Hortensja - odłona 6 (przedostatnia)
Nie mogę usiedzieć na miejscu - a tu ... gips.
Fotel, noga w górze i ... no NUDA człowiekowi dokucza.
Na szczęście ktoś mądry wymyślił środki przeciwbólowe i chociaż rękami mogę ruszać bez problemu. (no, prawie bez problemu ;))
Zatem unieruchomiona, przez cały dzień prawie dokończyłam hortensję.
Prawie, bo zabrakło mi nici na wypełnienie liścia. Muszę poczekać zatem z dokończeniem do jutra.
Na tę chwilę jest tyle:
Ponownie wrócił Twórczy Weekend u Marty
Może ktoś jeszcze się pochwali? :)
Fotel, noga w górze i ... no NUDA człowiekowi dokucza.
Na szczęście ktoś mądry wymyślił środki przeciwbólowe i chociaż rękami mogę ruszać bez problemu. (no, prawie bez problemu ;))
Zatem unieruchomiona, przez cały dzień prawie dokończyłam hortensję.
Prawie, bo zabrakło mi nici na wypełnienie liścia. Muszę poczekać zatem z dokończeniem do jutra.
Na tę chwilę jest tyle:
Ponownie wrócił Twórczy Weekend u Marty
Może ktoś jeszcze się pochwali? :)
piątek, 2 grudnia 2011
No to gips...
Naszykowałam sobie na dziś front robót: kartkowanie, wyszywanie - a tu... klops.
A właściwie GIPS.
Po wykonaniu półszpagatu prawa noga w gipsie, lewa dłoń boli jak...ho, ho.
Coraz bliżej do świąt, a tu - uziemienie.
Muszę pomyśleć jak zorganizować sobie miejsce pracy. No bo przecież tyle osób czeka na kartki :)
A właściwie GIPS.
Po wykonaniu półszpagatu prawa noga w gipsie, lewa dłoń boli jak...ho, ho.
Coraz bliżej do świąt, a tu - uziemienie.
Muszę pomyśleć jak zorganizować sobie miejsce pracy. No bo przecież tyle osób czeka na kartki :)
No to gips...
Naszykowałam sobie na dziś front robót: kartkowanie, wyszywanie - a tu... klops.
A właściwie GIPS.
Po wykonaniu półszpagatu prawa noga w gipsie, lewa dłoń boli jak...ho, ho.
Coraz bliżej do świąt, a tu - uziemienie.
Muszę pomyśleć jak zorganizować sobie miejsce pracy. No bo przecież tyle osób czeka na kartki :)
A właściwie GIPS.
Po wykonaniu półszpagatu prawa noga w gipsie, lewa dłoń boli jak...ho, ho.
Coraz bliżej do świąt, a tu - uziemienie.
Muszę pomyśleć jak zorganizować sobie miejsce pracy. No bo przecież tyle osób czeka na kartki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





