Upss, nie było mnie tu całe 15 dni.
Ale mi wstyd.
To były bardzo zakręcone dwa tygodnie.
Średni syn mojego brata zmieniał stan cywilny i sporo pracy z tym się wiązało.
Także dla mnie.
Oczywiście najbliższa rodzina poprosiła o kartki dla Michała i Magdy.
Musiały być różne i na szczęście tylko 5 sztuk.
Sama poprzestałam na haftowanym niedawno obrazku ŚLUBNY TANDEM
Choć nie, dostali coś jeszcze.
Młodzi nie chcieli kwiatów, bo już w poniedziałek rano polecieli do Grecji.
jakoś tak dziwnie iść z pustą ręką na ślub, więc postanowiłam zrobić słodki bukiet, który nie zwiędnie do ich powrotu.
Najpierw poszukałam kursików. Znalazłam TU i TU. Jednak jakoś żaden nie był tym, o co mi chodziło.
Od dawna śledzę bloga Ewy z Zakątka Dzieciątek i podziwiam jej cudne bukiety.
Naprzygladałam się, nakombinowałam i ...
WYSZEDŁ
!
!
!
A oto mój (opłacony poparzeniem palców)bukiet.
Kolor bukietu nie zamierzony :)
Po prostu w kwiaciarni były tylko dwa kolory tej wywijanej bibuły (żółty i czerwony)
Bukiet zgłaszam na 58 Twórczy Weekend
Bardzo dziękuję za komentarze pod wcześniejszymi postami :)
Bardzo dziękuję.
I witam nowych obserwatorów - miło mi was gościć.
Tyle na dziś, a teraz zaczynam nadrabiać oglądanie wytworów rąk waszych :)
Jutro moje ślubne karteczki.