3 tygodnie temu zaczęłam haftować "Pierwszy śnieg" (pisałam o nim TU) . Bardzo chciałam aby na święta zawisł na ścianie. I udało się!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 grudnia 2017
niedziela, 10 grudnia 2017
Pierwszy śnieg
Ostatnio haftowałam dla innych. Teraz miało być coś dla siebie.
Znalazłam świetny schemat Natalii Orehovej (taki "must have") i postanowiłam, że zawiśnie na ścianie na te święta.
Po pierwszym dniu haftowania (ostatnio haftuję tylko w soboty)
a teraz (druga sobota)
Haftuję na beżowej kanwie, czego zupełnie nie widać
Kolorów jest niedużo, ale nie jest łatwo, bo tym samym kolorem haftowane są krzyżyki na 2 nitki, krzyżyki na 1 nitkę, półkrzyżyki na 2 i na 1 nitkę. A wszystko obok siebie, więc trzeba uważać. Zmęczona podobnymi kolorami pnia, postanowiłam od niego odpocząć i weszłam w róże :)
Przede mną jeszcze półkrzyżyki 1 i 2 nitkami. Mam nadzieję za tydzień skończyć.
Znalazłam świetny schemat Natalii Orehovej (taki "must have") i postanowiłam, że zawiśnie na ścianie na te święta.
Po pierwszym dniu haftowania (ostatnio haftuję tylko w soboty)
a teraz (druga sobota)
Haftuję na beżowej kanwie, czego zupełnie nie widać
Kolorów jest niedużo, ale nie jest łatwo, bo tym samym kolorem haftowane są krzyżyki na 2 nitki, krzyżyki na 1 nitkę, półkrzyżyki na 2 i na 1 nitkę. A wszystko obok siebie, więc trzeba uważać. Zmęczona podobnymi kolorami pnia, postanowiłam od niego odpocząć i weszłam w róże :)
Przede mną jeszcze półkrzyżyki 1 i 2 nitkami. Mam nadzieję za tydzień skończyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



