Wczoraj ponownie odwiedziłam miejsce, w którym byłam 24 lata temu 😏. Dokładnie były to wakacje 1995 roku. Mimo, że to miejsce jest zaledwie 51 km ode mnie (40 minut jazdy samochodem), to ponieważ jest na uboczu, jakoś nie było mi tam po drodze.
Piszę o pałacu w Kozłówce.
Pałac w Kozłówce to jedna z najlepiej zachowanych rezydencji magnackich w Polsce.
Oddana do użytku w 1742 roku, już pod koniec XVIII wieku przeszła w ręce Zamoyskich.
Konstanty Zamoyski wraz z żoną Anielą Potocką, nowi właściciele Kozłówki,
zainwestowali sporo wysiłku i funduszy w rozbudowę obiektu, nadając nowy charakter
i niewątpliwy splendor temu miejscu.
Zwiedzanie pałacu to około 50 min, zawsze z przewodnikiem (warto wejść na
stronę muzeum,
bo co miesiąc w jeden dzień w tygodniu można zwiedzać za darmo) .
Wnętrza są obłędne, pełne eksponatów. Większość elementów wyposażenia i dekoracji to oryginały, co niestety w innych obiektach bywa rzadkością.
Mnie zachwycała porcelana m.in. z Miśni.
































































