niedziela, 27 maja 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem Ł i M












Nie dałam rady z wpisem w tamtym tygodniu, więc literę Ł uzupełniam dziś. 
I... nic mi do głowy nie przychodzi. 
Popatrzyłam co wymyśliły dziewczyny tydzień temu i jedyne skojarzenie pasujące do moich prac to Ł - Ładne (ładne krzyżyki) Ładne krzyżyki, to równe, jednakowo naciągnięte, stawiane zawsze w jedną stronę, wtedy światło ładnie układa się na hafcie. Niektórzy nie zwracają na to uwagi. Niektórzy wręcz się oburzają, jak się im zwróci uwagę, że niedużym wysiłkiem można poprawić efekt końcowy swych prac. A szkoda. Mam jeden UFOk, mój pierwszy haftowany obrazek (na pewno ma już ponad 20 lat) który nie zostanie skończony, właśnie ze względu na to, jak jest haftowany. Powstanie nowy, bo wzór mi się podoba, ale tamten leży w pudełku, jako pamiątka.

M - mini hafciki to takie fajne przerywniki od dużych prac, które można wykorzystać jako małe, niezobowiązujące upominki. Trochę ich popełniłam, był też Sal z mini hafcikami (2012rok). 
M - metryczki lubię, jak wszystkie hafty dziecinne. Wyhaftowałam dwie (dla Tadzia i jego siostry Basi) i mam nadzieję jeszcze kilka popełnić :)










Z moich haftowanych prac na literę M:
M - motyle - muszę je kiedyś powtórzyć, bo te poleciały na Motylkową wymiankę
M - maliny - obrazek z owocowej serii botanicznej
M - miśTatty Teddy - bożonarodzeniowy upominek dla miłośników tego misia
 M - Minionki-mali właściciele Minionków mają sporo moich haftów, ale to tacy wdzięczni odbiorcy :)


M - muszle / morskie - testowałam kilka wzorów Moniki (Igiełki) i muszle pojawiły się na ręczniku.
 

poniedziałek, 14 maja 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem L


Jaka trudna literka.

Nie znalazłam haftu na literę L, no chyba, że...

Literki - głównie na metryczkach, kawach, herbatach, czy zielnikach.

London -  a jednak znalazłam :) Jako nauczyciel anglista nie mogło u mnie zabraknąć haftu z Londynem w roli głównej. Obrazek jest okładką mojego nauczycielskiego "kapownika"



Laptop - kiedyś spróbowałam haftowania bez wydruków schematów. Haftowałam z ekranu laptopa. I naprawdę świetnie szło 🙂 Coraz częściej teraz korzystam, nawet przy większych pracach.

I tyle. A teraz pora do KASI

niedziela, 6 maja 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem K


kanwa - o swoich ulubionych tkaninach już pisałam (Aida 16ct i gęściejsza), ale od jakiegoś czasu pokochałam kanwę plastikową.Obecnie haftuję bombki, ale są już i ślimaczki i ... (tu nic nie powiem, bo to tajemnica)


kontury - nie lubię ich robić (szczególnie jak haftuję jakieś maleństwo na gęstej kanwie), ale lubię ten efekt na koniec. Przy filiżankach dyskutowałyśmy z dziewczynami na FB - robić, czy nie (w oryginale nie było). Zrobiłam i jestem zadowolona. Na ścianie wyglądają świetnie.
i jeszcze jedne kontury (projekt Moniki) - same kontury :)

kartki - tych popełniłam niewiele. Moim drugim hobby jest kartkowanie (cardmaking), więc kartek u mnie dużo, ale papierowych.

kuchenne - jak się właśnie okazało, to najwięcej moich haftów wisi właśnie w kuchni :) i to nie tylko mojej, ale też w kuchni mojej Bratowej
na przykład moja ukochana porcelanka - wisi u Niej w kuchni

kawa - kawę uwielbiam, więc i kawa na moich ścianach wisi











koty - u mnie, niekociary, na tamborku jakoś często bywają :)

kwiaty - mój ulubiony temat. Wyhaftowałam sporo różnych kwiatów, niektóre już pokazywałam, niektóre jeszcze się pojawią, ale kilka z nich




 A teraz podlinkować się u HANI 
Miłego wieczoru życzę :)

niedziela, 29 kwietnia 2018

Zagadkowe kwiaty - rozwiązanie

W piątek rozpoczęłam nowy haft.
Autorką wzoru jest Kseniya Adonyeva. A tematem haftu jest....

FUKSJA
wzorek do kupienia TUTAJ

Haftowanie zaczęłam od góry, od liści i w czasie pracy pomyślałam o małej zabawie
Na zagadkę odpowiedziało 7 dziewczyn. Trzy odpowiedzi były poprawne. 
Ruszyła maszyna losująca
Osobą do której polecą hafciarskie drobiazgi i miłe duszy i ciału niespodzianki będzie....
Czarna dama z Misiowego zakątka
Gratuluję! 
A teraz stan haftu z godziny 18:00 :)
tkanina: Rustico Aida 16ct
mulina: Anchor (2 nitki) zmienione DMC wg TEGO przelicznika
Jeśli nic mi nie przeszkodzi, zamierzam skończyć do 8 maja.

Dziękuję za miłe komentarze pod wszystkimi dzisiejszymi i wcześniejszymi wpisami. Sprawiają mi naprawdę dużo radości.

Niedziela z hafciarskim alfabetem J

 Najpierw pomyślałam, że na literę J nie znajdę żadnego hafciarskiego skojarzenia. Jak zwykle zaczęłam przeglądać swój blog i po chwili... MAM!

J jak....
jednokolorowe - tak właściwie, to lubię kolorowe hafty. Nawet gdy wzór jest zaprojektowany jako jednobarwny, to kombinuję, jak można by go ubarwić. Ale jednak znalazłam dwie jednokolorowe prace w swoim dorobku: Trójca Święta - haftowany czarną muliną na białej Aidzie 14ct
 i świąteczny sampler z SALu (2011rok) - haftowany białą muliną na czerwonej Aidzie 16ct


Jajeczne drzewa -  tak nazywam swoje dwa hafty wielkanocne. Pierwszy po wyhaftowaniu poleciał do jakiejś dziewczyny jako element Wielkanocnej wymianki. Drugi do dziś zdobi ścianę w moim domu w czasie każdej Wielkanocy

A teraz linkowanie u Kasi - ciekawe, co wymyślą dziewczyny :)

Całoroczny Sal z bombkami (kwiecień)

Z kwietniowych bombek najbardziej podoba mi się pierwsza. Jak gdyby opleciona koralikowym ażurem przyciąga wzrok.
Ponieważ haftuję na plastikowej kanwie, wykonanie jednej bombki zajmuje mi dwa dni (a właściwie popołudnia). Tydzień i kolejne trzy gotowe.
Drobiazgi (dodatkowe hafciki zostawiam sobie na później)




A teraz linkowanie u RAESZKI

piątek, 27 kwietnia 2018

Zagadkowa rozdawajka


 WRÓCIŁA OCHOTA NA HAFTOWANIE!!!
 
Z tej okazji mała zagadka. Dla haftujących, choć może ktoś z innymi umiejętnościami w rękach, czy głowie ma ochotę spróbować czegoś nowego.

Wczoraj zaczęłam nowy haft. 
Temat - kwiat/-y

Na tę chwilę mam tyle:

I teraz zadanie: 
Jakie kwiaty pojawiają się na kanwie?

Spośród osób, które prawidłowo odpowiedzą na to pytanie w komentarzach do tego posta 
wylosuję osobę, która otrzyma ode mnie :

kilka drobiazgów związanych z haftowaniem
+ coś dla duszy i dla ciała :)

ZAPRASZAM

niedziela, 22 kwietnia 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem I

po pierwsze I jak...

igły - mam swoje ulubione (najczęściej w rozmiarze 26), bez których trudno mi się obejść. Inne jakoś źle leżą w palcach. Do haftowania wybieram tępo zakończone (szczególnie przydatne jak się nie używa tamborka), a do konturowania z czubkiem (szczególnie jak się haftuje na gęstej kanwie i trzeba wykonać kreskę o długości 1 milimetra) .
Najczęściej używam:

Igiełka - czyli Monika z bloga http://igielka-mb.blogspot.com/ i jej sklepik http://igielka-mb.pl/
kilka razy byłam testerką jej wzorów. Najbardziej przypadły mi do serca muszle
Ikona - to był mój pierwszy haft na gęstej kanwie 20ct. 150x200 krzyżyków, 1 nitką Anchor, 39 kolorów, schemat na 4 stronach A4. Obrazek dostała pod choinkę moja Mama.Od ikony przestałam lubić haftowanie na kanwie 14ct, ale 20ct już nie na moje oczy, najlepsza 16 i 18

Teraz  żabkowanie u Hani i pobieganie po blogach innych hafciarek