wtorek, 11 kwietnia 2017

Pamiątki

Ostatnio jakoś czas ucieka mi przez palce.
Próbuję zastosować zasadę Ani Kurtasz - praca od poniedziałku do piątku, a weekendy dla mnie. Trochę trudno, ale bardzo się staram.

Ostatnie 3 tygodnie to pamiątki na chrzest.

Najpierw ze zdjęciami.

W błękitach...



 
W zieleniach...




 

Była jeszcze w morskim odcieniu turkusu :) Ale gdzie ja mam te zdjęcia?

Była też bez zdjęcia malucha



Jutro pokażę urodzinowe, a potem pochwalę się prezentami, które niedawno otrzymałam (cuda! )

9 komentarzy:

Bardzo dziękuję za zostawiony komentarz. Anja