piątek, 7 sierpnia 2015

Mroźny wisior na upały

Oglądając film Qrkoko nauczyłam się obrabiania kaboszonu ściegiem peyote. Spodobało mi się, ale muszę zaopatrzyć się w koraliki różnej wielkości, żeby móc poszaleć :)

Wykorzystałam dwa rodzaje koralików:
- Toho Round Ceylon Snowflake (11-141)
- Toho Round Galvanized Pea cock Blue (11-511)

Jeszcze nie jest idealnie, ale się staram.
Może ktoś mi coś doradzi, aby było lepiej?
Dziękuję!

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładny wisior, świetnie wyszedł i podobają mi się kolory. Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny - bardzo mi się podoba. Faktycznie schładza swoim wyglądem. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychodzi Ci naprawdę bardzo fajnie :) Jak zaopatrzysz się w mniejsze koraliki to wszystko będzie się ładnie zbiegać. A w środę pojawi się już ostatnia lekcja z podstaw :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za zostawiony komentarz. Anja